Wybiła północ i dzwony Big Bena słychać było w całym
Londynie . Siedziałem w samochodzie bębniąc palcami w kierownicę i co i rusz
spoglądałem na dziewczynę siedzącą obok . Jak miałem jej powiedzieć, że nie
chciałem jej skrzywdzić .? Co miałem zrobić .? Oberwałem w twarz za to co
powiedziałem i przecież tego nie cofnę . Chociaż cholernie bym chciał .
Spodziewałem się, że ściągnie z palca pierścionek zaręczynowy i rzucając go w
śnieg tak po prostu ucieknie . Jednak nie, ona została i siedziała teraz obok
mnie oddychając ciężko ze zdenerwowania . Spojrzałem na ośnieżoną przednią
szybę i cicho westchnąłem .
- Przepraszam . – wyrzuciłem z siebie na wydechu czując
palący ból w okolicy serca . To chyba oznaczało, że żałowałem tego co zrobiłem
.
Ona nadal milczała, a po jej policzkach spływały łzy wielkości
grochu . Gdybym teraz ją przytulił zapewne znów bym dostał, a policzek piekł
mnie niemiłosiernie i miałem wrażenie, że jej palce odbiły się na mojej skórze
.
- Odwiozę Cię do domu . – rzuciłem cicho i odjechałem z
miejsca .
Gdy zatrzymałem się przed jej domem zszokowała mnie tym co
zrobiła – tak po prostu mnie pocałowała . Chyba zapomniała … A może
przynajmniej próbowała . Po prostu wolałem nie pytać . Gdy powiedziała, że
spotkamy się jutro uśmiechnąłem się . Po opuszczeniu samochodu odprowadziłem ją
wzrokiem do drzwi . Gdy zniknęła w środku pojechałem do swojego domu by
odpocząć .
Będąc na miejscu ściągnąłem buty oraz kurtkę i ruszyłem do
kuchni przelotnie spoglądając na nasze wspólne zdjęcie stojące na szafce w
salonie . Zrobiłem sobie mocną kawę i usiadłem przy stole . Chciałem się
obudzić, bo myślałem, że to tylko i wyłącznie zły sen . Wypiłem napój sporymi
łykami gdy tylko nieco ostygł . Syknąłem czując palący ból w przełyku . Cholera
jasna .
----------------------------Ahh, prolog, prolog . Sądzę iż przez nadchodzące ferie zaczynające się 21 stycznia dodam kilka rozdziałów czy coś ; ) . Liczę na komentarze ♥ .
Może ja się nie znam, czy coś, ale mi się podoba, ale Ty pewnie to wiesz : D . W ogóle to zastanawiam się, czy kiedykolwiek skończysz to opowiadanie x D . Czekam na rozdział < 3 .
OdpowiedzUsuńświetne *.*
OdpowiedzUsuń